I wciąż ich mało i mało...
Bardzo dużo wydmuszek oklejałam sznurkiem pakowym w naturalnym kolorze i w bieli.
Specjalne podkładki pod pisanki zrobione na szydełku z środkiem z obręczy wielkości pięciozłotówki.
Nie robiłam ich sama, bo udało mi się trafić na nie w sklepie z używaną odzieżą.





piękne!!! Zazdroszczę cierpliwości :)
OdpowiedzUsuńmisterna robota! podziwiam!
OdpowiedzUsuń