Deszcz- może być pieniędzy, liści jesienią,
może też być atmosferyczny, gdzie w każdej jego kropli odbijają się maleńkie świat...
U mnie jest deszcz jesiennych, kolorowych liści i kropel perełkowych...
Bardzo pasował mi tu wiersz zaczerpnięty z sieci- niestety nie pamiętam strony
bodajże Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej
http://uhkgallery-inspiracje.blogspot.com/2012/10/deszcz.html
może też być atmosferyczny, gdzie w każdej jego kropli odbijają się maleńkie świat...
U mnie jest deszcz jesiennych, kolorowych liści i kropel perełkowych...
Bardzo pasował mi tu wiersz zaczerpnięty z sieci- niestety nie pamiętam strony
bodajże Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej
http://uhkgallery-inspiracje.blogspot.com/2012/10/deszcz.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)