Pamiętacie mój parawanik:
Zrobiłam czwartą ściankę z tego, co zostało z tworzenia poprzednich, bo żal było wyrzucić resztek, czy pociąć na inne cele. I tak mam cztero-ściankowy parawanik. A właściwie, to nie mam, bowiem postanowiłam obdarować nim jedną z moich przyjaciółek, z którą widziałam się ostatni raz jeszcze we wrześniu zeszłego roku :/ Zatęskniłam <3 Oto i owe strony...
Poproszono mnie o przeznaczenie prac dla dwojga dzieci
pierwsze na "Bazarek dla Patryka"
drugie na: "Bazarek dla Kacperka"
Jak większość z Was wie, prace, które tworzę lądują w szufladzie,toteż mogę stamtąd je w każdej chwili wydobyć i przeznaczyć z radością, że nie skruszeją w przepastnej szufladzie, a ktoś się ucieszy; szczególnie jeśli chodzi o dzieci, których los, a w nim zdrowie i życie, tak na prawdę, od nas zależy.
Kochani; gdyby ktoś z Was miał ochotę przeznaczyć choć jedną ze swoich prac, to proszę na bazarkach zgłaszać swoje chęci lub u Żanety Mrówczyńskiej ;)
A oto i moje karteczki... :)
Życzę spokojności, a Patrykowi i Kacperkowi powodzenia...
Wasza Jadwiga :)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)