poniedziałek, 23 lutego 2015

1112/ Szyje się...

Słowo się rzekło, kobyłka u płota... takie powiedzenie jeszcze bardziej mobilizuje do działania na rzecz szycia, o którym traktowałam parę postów temu ;) TU Wprawdzie nie używam tej maszyny ze zdjęcia choć szyje bez zarzutów, ale musiałabym przymocować ją na stałe do stołu, a to mi nie w smak :p Szyję na mojej niezawodnej z funkcją obrzucania ;) A prace posuwają się zadowalająco i jedną sztukę już mam uszytą. Nie chwalę się jeszcze, co to jest; zrobię to, jak będzie cały komplet z ozdobnymi wykończeniami :))) A prace mają się tak...










Pozdrawiam ciepluteńko wieczorową porą :)))
Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

3281/ Recyklingowe warsztaty...

  Warsztaty odbyły się zeszłej środy w Bibliotece Głównej po wakacyjnej przerwie. Tworzyliśmy przestrzenną jesienną pracę... Po powrocie z ...