poniedziałek, 2 lutego 2015

1092/ Z obserwacji...

...a właściwie z podglądactwa wynikło coś, co inspiruje mnie od dwóch dni. wiem, że podglądanie to brzydka cecha, ale pozazdrościłam co niektórym dziewczynom Ich pięknych prac i postanowiłam też sobie taką zrobić. Już dawno próbowałam, ale wszelkie moje nieudolne próby, spełzły na niczym, Tylko kopczyk nic nie wartych papierzysk i śmieci po tamtych pracach pozostał. Przedwczoraj postanowiłam dobrze się przygotować do wykonania tej pracy. A co to będzie, dowiecie się w kolejnym poście; może i filmik powstanie ;) A oto zwiastun mojej pracy, której dokończenie potrwa jeszcze nieco czasu. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się wykonać tę wymarzoną rzecz ;)






Nie byłabym sobą, gdybym nie zaprosiła Was do podziwiania dzisiaj ze mną przedwieczornego nieba. Po dniu pełnym słońca, zapowiada pogodną noc z miliardem gwiazd na bezchmurnym niebie...





Pogodnych chwil życzę
Jadwiga 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

3281/ Recyklingowe warsztaty...

  Warsztaty odbyły się zeszłej środy w Bibliotece Głównej po wakacyjnej przerwie. Tworzyliśmy przestrzenną jesienną pracę... Po powrocie z ...