niedziela, 31 stycznia 2016

1407/ Moja towarzyszka zabaw...

We wczorajszym poście pokazywałam efekt pracy nad recyklingiem, mianowicie, z rolkami po taśmie klejącej. Oklejone dartymi kartkami ze starej (recyklingowej) książki, kawałkami sznurka pakowego i bawełnianą, babciną koronką, ozdobami z odzysku (paska), tudzież koralami... Jedynie kwiaty robione przez Agnieszkę :) Zajrzyjcie, proszę, na Jej bloga, bowiem tworzy piękne rzeczy, a kwiaty Jej są zachwycające :)  Dzisiaj pokazuję końcowy efekt, czyli pudełko po przyozdobieniu. Oto ono :)))


O co chodzi z tą towarzyszką zabaw?
Wyczaiłam ją na szrocie i zabrałam pod swój dach, przywracając wzrok.
Doprowadziłam do porządku, by móc ją Wam przedstawić ;)
Jeszcze tylko pozostało mi nadać jej jakieś nietuzinkowe imię ;)
A co Wy na to?... Jakieś propozycje?...
Najoryginalniejsze wygrywa małą niespodziankę ode mnie ;)))
Oto ona... :)))


Życzę miłej niedzieli i dużo słońca nad głową
Wasza Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

3281/ Recyklingowe warsztaty...

  Warsztaty odbyły się zeszłej środy w Bibliotece Głównej po wakacyjnej przerwie. Tworzyliśmy przestrzenną jesienną pracę... Po powrocie z ...