poniedziałek, 26 czerwca 2017

1740/ Truskawkożercy...

Kiedy dzieci były małe, nie była w modzie agroturystyka ani samodzielne zbiory u ogrodników, czy rolników. Dużo wcześniej, kiedy sama byłam młodzieżą, jeździła na żniwa i wykopki- wspaniałe czasy :) :):)  A przy okazji poznawało się nowych rówieśników i ich rodziny, a także zwyczaje... dziś, gdy Córka przysłała mi zdjęcia z truskawkobrania (dla siebie), wzruszyłam się, bowiem nie tylko Ona zbierała. :) <3 Na początek unoszący się nad Ich głowami, latawiec ;)











Skupienie Oskarka bezcenne (3 latka będzie miał dopiero ostatniego lipca) <3






Musiała być niezła frajda dla Dzieci ;) 
Prawdę mówiąc, sama też chętnie bym udała się w takie miejsce ;)
Wasza Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

3281/ Recyklingowe warsztaty...

  Warsztaty odbyły się zeszłej środy w Bibliotece Głównej po wakacyjnej przerwie. Tworzyliśmy przestrzenną jesienną pracę... Po powrocie z ...