Tory znikąd i donikąd... Pozostałość po kursującym onegdaj tu tramwajem 😏
Latające tu i ówdzie, niebieskie anioły 😇
Takie maleństwo pokryte eternitem wciśnięte między kamienice 😕
Parę ciekawych obiektów...
W Toruniu lubią wysiadywać na parapetach, murach i dachach😃
Nawet drób sobie pozwala😋
Złapana w sieci ;)
Z piernikarką i panią generał...
Z gęsiarką, która nie wypuści bez całusa😋😘
Chciałam przygarnąć, ale pozostał niezruszony na moją propozycję 😋
Osiołkowi w żłoby... nie dają 😉😌
Teatr Wiliama Horzycy i Baj Pomorski :)
Nad Wisłą...
I takie tam; wierzcie mi, wróble tu jedzą z dłoni 😉
Będąc w Toruniu nie sposób odmówić sobie zakupu pierników.
Bo Toruń to nie tylko "Elana", "Apator", Kopernik...
Toruń to też pierniki😋
A Wy, kochani, lubicie nawiedzać ościenne miasta?
Wasza Jadwiga
Ps. Dziękuję za cierpliwość w oglądaniu zdjęć 😘
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)