...kawałek płyty pilśniowej o wymiarach 23x28 postarzałej pigmentami malarskimi...
...kawałek starej, babcinej koronki i odrobina futerka (sztucznego)...
...maseczka ceramiczna ("zdobycz" z ciucholandu)...
...ozdobniki od paska odzieżowego i pompon z jedwabnej nici...
...to elementy, z których zrobiłam kartkę- niekartkę...
...zapomniałam wspomnieć o ozdobnych kokardkach, które dostałam od przyjaciółki,
a które tak naprawdę służą pieskom jako ozdoba włosów...
...a oto efekt mojej wyobraźni i pracy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)