Pierwszy przedstawia scenę z Królem Kier...
...kolejny scenę z królikiem...
...tej sceny nie zapamiętałam, ale postać Alicji tu bardzo mi się podoba, więc zachowałam pod szkło na stół, który jest moim "warsztatem" :) Pozbawiłam jednak Alicję fotela, który mi nie konweniował :)
Piękne te karty z kalendarza, bardzo inspirujące :)
OdpowiedzUsuńbardzo fajne!
OdpowiedzUsuńczasem jednak warto zostawić kartki z jakiegoś fajnego kalendarza... jak się okazuje. mi się najbardziej podoba ta z królikiem!!!!!!