Dzisiejszy dzień w Grantham okazał się ciepły i słoneczny. Jestem przekonana, choć nie miałam możliwości nigdzie sprawdzić, że w słońcu temperatura doszła 15-18 st. Wielu mieszkańców odważyło się spacerować w krótkich rękawach, choć Brytyjczykom nie potrzeba w tym względzie odwagi... Mnie jej zabrakło, a poza tym jestem ciepłolubna, toteż nie pozbywałam się kurtki. Wymarzony dzień na długi spacer, szczególnie z wnukami.
Nieodzownym gadżetem jest aparat, bo też i jest co fotografować. Po trzech ciepłych i słonecznych dniach, dopiero teraz roślinność nabrała pięknych, jesiennych barw- wymarzonych przeze mnie. Takich, jakimi uwielbiam się otaczać... taką właśnie jesień kocham <3
Wiele roślin postanowiło ponownie zakwitnąć, korzystając ze słońca i wysokich, jak na tę porę roku, temperatur. Oto kilka tych późno jesiennych i listopadowych osobliwości.
Kochani, pozdrawiam Was niezwykle ciepło
i posyłam mnóstwo promieni słonecznych
Jadwiga
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)