Karneciki przeleżały kilka lat na dnie szuflady;
pochodzą z zestawu biedronkowych czekoladek walentynkowych.
Ówcześnie wykorzystałam do kartek papierki od nich, dziś przyszła kolej na karnety ;)
A teraz najważniejsze- pracę wstawiam u Danutki w ramach zabawy:
"Cykliczne Kolorki u Danutki"
STYCZEŃ- NIEBIESKI
...i mam nadzieję, że tym razem nic nie pomieszałam z wytycznymi,
bo raz już zostałam (słusznie) zdyskwalifikowana :p

A teraz najważniejsze- pracę wstawiam u Danutki w ramach zabawy:
"Cykliczne Kolorki u Danutki"
STYCZEŃ- NIEBIESKI
...i mam nadzieję, że tym razem nic nie pomieszałam z wytycznymi,
bo raz już zostałam (słusznie) zdyskwalifikowana :p

Miłego dnia :)))
Wasza Jadwiga
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)