W końcu udało mi się skończyć, oprawić i wykończyć mój osobisty art żurnal, o którym wspominałam w jednym z poprzednich postów. Jak wspominałam, łączenie, choć dość łatwe, musiałam wymyślić, bowiem nie wzięłam tego pod uwagę rok temu, gdy zaczynałam tworzyć swój art żurnal. Ale jak to powiadają: potrzeba matka wynalazków... Dziś tylko parę zdjęć, a resztę czasu zostawiam Wam na obejrzenie filmu ;) Dwa zdjęcia pokazujące gabaryty mojego dzieła, jeszcze przed ostatnią jego kosmetyką ;)
I filmik pokazujący nieco więcej niż na comiesięcznych zdjęciach ;)
Miłego czwarteczku Wam życzę
Jadwiga :)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)