Lidzia z Misiowego zakątka, co i rusz wymyśla nam super zabawy i wyzwania. Nie we wszystkich biorę udział, nie czując się na siłach. jednak tegoroczna zabawa: "Miesiąc w obiektywie", odpowiada mi, bowiem i tak niemal nie wypuszczam aparatu z rąk ;) Do styczniowego tematu Lidzia dołożyła mały "haczyk", mianowicie: do podanego przez Lidzię wiersza Jerzego Ficowskiego zrobić ujęcia zimy. oto i wiersz:
Nowy Rok zawitał wreszcie, stary sobie poszedł.
Co tam rośnie w mrozach stycznia? Dzień rośnie po trosze!
wróbelkowi serce rośnie, że wiosny doczeka,
chociaż jeszcze droga do niej mroźna i daleka.
Rosną w styczniu zaspy śniegu, że wóz w nich ugrzęźnie,
a na szybach rosną srebrne liście i gałęzie.
Więc na inne pory roku nie patrzy zazdrośnie
mroźny styczeń; bo w nim także mnóstwo rzeczy rośnie!
I banerek do wyzwania Lidzi :)
Cudownych chwil, wynikających z natury zimy ;)
Wasza Jadwiga
Wasza Jadwiga




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)