Karty albumu mają 20 x 20 cm.
Brzegi od strony grzbietu podziurkowałam co 4 cm w odległości ok. 8 mm od krawędzi.
Na kartoniku z "pleców" bloku kolorowych papierów kreatywnych z Lidla
(kartonik jest dość gruby- grubszy niż mają nasze bloki),
narysowałam kratkę 1 x 4 cm, która ułatwiła mi równe ułożenie kart art żurnala.
Myślę, że na zdjęciach wyraźnie widać, jak prowadziłam igłę łącząc karty.
Po zakończeniu łączenia (szycia), "surowy" grzbiet wygląda tak:
...a karty połączone z grzbietem tak:
Miałam problem z kopertą, ale i na jej połączenie z grzbietem znalazłam sposób :)
A tak się ma art żurnal w surowym stanie, ale już po połączeniu kart :)
"Nadwyżkę pleców zbindowałam w odległości ok 8 mm i zagięłam-
posłuży jako część bazy do stworzenia okładki, nad którą pracuję ;)
Mam bowiem w głowie kilka pomysłów na nią... ;)
Na dzisiejszy wieczór to by było na tyle ;)
Na pewno jeszcze raz wrócę z moim art żurnalem,
ale będzie już gotowy i do pokazania także na filmiku :)))
Wasza Jadwiga
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)