Kochani, dziękuję Wam za wsparcie wyrażone w komentarzach. Nie macie pojęcia, ile to dla mnie znaczy. Dzisiaj spieszę w nowymi wiadomościami; Natuś jest p operacji rączki i już jest w domku. Rączkę złamał podczas zabawy na szkolno- przedszkolnym placu zabaw. Znam skądinąd angielskie place zabaw i zawsze zazdrościłam ich bezpieczeństwa... Wychodzi zatem, że Natuś ma słabe kości :/
Załączam parę zdjęć z mojego Dzielnego Wnusia <3
Rączka tuż po urazie, przed operacją :/
Po operacji (dobrze, że mnie tam nie było- serce by mi chyba pękło)
I po wybudzeniu :) <3
I uwielbiane przez dzieciaczki Córki, dinozaury :)
Jeszcze raz dziękuję za Waszą obecność <3
Jadwiga
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)