Zmuszam się do tworzenia; nie wiem, czy dobrze robię?
Idzie mi to opornie, ale powstają... 😌
Idzie mi to opornie, ale powstają... 😌
Powstają z resztek i grafik, które uwielbiam i których ostało mi się trochę;
powstają z elementów, wycinanek pojedynczych...
I kwiatkiem ktoś czasem sypnie,
I kwiatkiem ktoś czasem sypnie,
guzików słój wielki, sznurka sporo, perełki, kryształki i...
i jest... na czarną godzinę 😋
Tworzą się przez kilka dni.
Obrałam nowy system do tworzenia;
1 dzień: projekt, czyli na biurku ląduje baza, grafika i elementy zdobnicze.
2 dzień: układanka jak puzzle, czyli na bazie ląduje wszystko,
co wyobraźnia na dany projekt podpowiada,
a potem zdjęcie tej układanki.
3 dzień: klejenie i mocowanie elementów według zdjęcia rzuconego na ekran.
4 dzień: sesja zdjęciowa i post... 😊
Tworzą się przez kilka dni.
Obrałam nowy system do tworzenia;
1 dzień: projekt, czyli na biurku ląduje baza, grafika i elementy zdobnicze.
2 dzień: układanka jak puzzle, czyli na bazie ląduje wszystko,
co wyobraźnia na dany projekt podpowiada,
a potem zdjęcie tej układanki.
3 dzień: klejenie i mocowanie elementów według zdjęcia rzuconego na ekran.
4 dzień: sesja zdjęciowa i post... 😊
Wasza Jadwiga
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)