...dla wysokich lotów bez polotu... Resztki papierów sprzed lat, dziś już nawet nie pamiętam ich nazwy, ani projektanta i producenta. Powstały takie tam, najprościejsze z prostych, dwie pary...
Jadwiga
...dla wysokich lotów bez polotu... Resztki papierów sprzed lat, dziś już nawet nie pamiętam ich nazwy, ani projektanta i producenta. Powstały takie tam, najprościejsze z prostych, dwie pary...
Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)
Warsztaty odbyły się zeszłej środy w Bibliotece Głównej po wakacyjnej przerwie. Tworzyliśmy przestrzenną jesienną pracę... Po powrocie z ...
Bardzo mi się podobają ,te ważki są urocze !
OdpowiedzUsuńUściski
Te ważki Ktoś mi podarował 🥰 i z moimi się zaprzyjaźniły na tych ATeCiakach 💝 Buziaki 😘
OdpowiedzUsuńUrocze maluszki, Jadziulku.
OdpowiedzUsuń