środa, 23 sierpnia 2017

1767/ Kolejne zdjęcia i...

Otrzymałam na e-maila zdjęcia z pobytu w Toruniu, robione przez przyjaciółki.
Nie byłabym sobą gdybym się nimi nie pochwaliła 😜










 I moje nieudane próby "zagospodarowania" balkonu.
  "Balkon"- dumnie to brzmi, szczególnie zaś w tym przypadku;
ma bowiem 3,5 metra długości i 65 cm szerokości- 
niewygodny chyba nawet dla roślin 😒









 Liście winobluszczu (?) mają być czerwone (hmmm)

Inna wersja... z różą i... (co to?)- tak się znam na kwiatach;
tu ukłon w stronę ogrodniczek i Małgosi bezbłędnie rozpoznającej zioła 😘
Krzew róży bez przerwy kwitnie, gubi płatki na wietrze i rośnie wzwyż jak na drożdżach 😜
Zamiast osłonek użyłam wiaderek- te trzy w cenie jednej osłonki z ogrodniczego.
Co o takim rozwiązaniu sądzicie? 

Klatka z ptaszorkiem obowiązkowo musiała się znaleźć 😉
Sroczka korale mi podwędziła 😜 i nie chce wypuścić z pazurków 😊
A niech ma 😊


Zatem za balkon muszę się wziąć zaraz na przedwiośniu,
by potem móc cieszyć się toczącym tu życiem 😉
Wasza Jadwiga
Ps. od dziś, do mojego powrotu z gościny u przyjaciół,
posty ukazywać się będą automatycznie 😘 ale śledzić Was będę  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

3281/ Recyklingowe warsztaty...

  Warsztaty odbyły się zeszłej środy w Bibliotece Głównej po wakacyjnej przerwie. Tworzyliśmy przestrzenną jesienną pracę... Po powrocie z ...