W miniony wtorek, Ania szefowa Lemoncraft, na fanpage, zrobiła liva, gdzie glówne skrzypce grał manekin. A ponieważ mój już mi się opatrzył, i ja postanowiłam "ubrać" swojego według livu. Mój, rubensowski, nie jest tak zgrabny jak Ani, toteż i spódnica mniej "zgrabna". Przez chwilę przeleciała mi przez głowę myśl, czy nie odziać w spódnicę ażurowego manekina. Jednak tę szybko porzuciłam, bowiem ów, ażurowy, jeszcze może mi się przydać 😉
Jadwiga







Maiłam okazję go podziwiać na Skypie - jest niezwykły.
OdpowiedzUsuńTulam, Jadziulku<3