piątek, 16 kwietnia 2021

2512/ Marcowe tajemnice...

 Po styczniowym tajemniczym pudełku z Lemoncraft zdecydowałam się dopiero na marcowe tajemnice. Pudełko rzeczywiście pelne tajemnic, choć tym razem przy mnie pakowane, ale nie podglądałam 😁  Jest ono nadal w ramach Małgosinego prezentu, a dokupiłam sobie jeszcze tamborki, bo mam na nie projekt... 










Zdjęcia nie oddają wszystkiego, za to filmik trzyma w lekkim napięciu. Pięknie opakowane też wzbudza pożądanie takowego. Dziękuję Lemoncraft także za gratiski


Jadwiga
Ps. Kochani, teraz będzie kilka postów z automatu, bo nie wiem jak mój organizm zareaguje na sobotnią szczepionkę anty- covidową. Nie ukrywam, że mam obawy z moją astmą w tle... Mam nadzieję, że obejdzie się bez sensacji, ale przygotowana na nie muszę być. Zatem........... trzymajcie kciuki...

3 komentarze:

  1. Ufaj, że będzie dobrze, ta szczepionka, podobnie jak choroba, nie ma żadnych określonych reguł. Bywa, ze zdrowych męczy, a schorowanym daje spokój. Mój brat z tysiącem chorób przebył covida bezobjawowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, ufam, że szczepionka w końcu da mi odporność, bo Cowid zwalił mnie z nóg dwukrotnie- zaraz na początku pandemii w marcu zeszłego roku i teraz w styczniu wyłączył na przeszło 3 tygodnie. Mąż natomiast obracał się wśród mnóstwa osób cowidowych i nic Go nie ruszyło...

      Usuń
  2. Jadziulku, teraz czekamy na lemoncraftowe cudeńka.
    Tulam<3

    OdpowiedzUsuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

3281/ Recyklingowe warsztaty...

  Warsztaty odbyły się zeszłej środy w Bibliotece Głównej po wakacyjnej przerwie. Tworzyliśmy przestrzenną jesienną pracę... Po powrocie z ...