Po styczniowym tajemniczym pudełku z Lemoncraft zdecydowałam się dopiero na marcowe tajemnice. Pudełko rzeczywiście pelne tajemnic, choć tym razem przy mnie pakowane, ale nie podglądałam 😁 Jest ono nadal w ramach Małgosinego prezentu, a dokupiłam sobie jeszcze tamborki, bo mam na nie projekt...
Zdjęcia nie oddają wszystkiego, za to filmik trzyma w lekkim napięciu. Pięknie opakowane też wzbudza pożądanie takowego. Dziękuję Lemoncraft także za gratiski









Ufaj, że będzie dobrze, ta szczepionka, podobnie jak choroba, nie ma żadnych określonych reguł. Bywa, ze zdrowych męczy, a schorowanym daje spokój. Mój brat z tysiącem chorób przebył covida bezobjawowo.
OdpowiedzUsuńBasiu, ufam, że szczepionka w końcu da mi odporność, bo Cowid zwalił mnie z nóg dwukrotnie- zaraz na początku pandemii w marcu zeszłego roku i teraz w styczniu wyłączył na przeszło 3 tygodnie. Mąż natomiast obracał się wśród mnóstwa osób cowidowych i nic Go nie ruszyło...
UsuńJadziulku, teraz czekamy na lemoncraftowe cudeńka.
OdpowiedzUsuńTulam<3